top of page

GLAMSLUR FREEDOM PARADE 2022

Photos: Tymoteusz Kałużewski

Glam Slur was born during a crisis as an attempt to make something beautiful out of things that weren’t beautiful—insults, humiliation, rejection, and emotional scars.



The name combines “glam” with “slur”—an insult. The idea was to embellish what hurt. Not to pretend nothing had happened, but to reclaim that experience and give it my own form. The scar remains, but it can be embellished.



Working on the collection became a kind of therapy for me. I spent hours sewing, appliquéing, and hand-crafting the surfaces of the garments. I used recycled materials, and intuitive symbols appeared on the clothes: runes, horns, hearts, skulls, tears, stains, and colorful scars. I treated them a bit like amulets

—something that helped me come to terms with experiences I couldn’t simply erase from my memory.



I presented the collection during the Freedom Parade in Łódź, which was returning after a twenty-year hiatus. The show took the form of a performance featuring music, ballroom, and voguing. This context was an important part of the project; a personal story was presented in a space associated with freedom, visibility, and claiming the right to be oneself.Glam Slur powstał w czasie kryzysu jako próba zrobienia czegoś ładnego z rzeczy, które ładne nie były - wyzwisk, zawstydzenia, odrzucenia i emocjonalnych blizn.


Tytuł spaja glam ze slur - obelgą. Chodziło o udekorowanie tego, co bolało. Nie po to, żeby udawać, że nic się nie wydarzyło, tylko żeby przejąć to doświadczenie i nadać mu własną formę. Blizna zostaje, ale można ją ozdobić.


Praca nad kolekcją stała się dla mnie rodzajem terapii. Godzinami szyłem, aplikowałem i budowałem ręcznie powierzchnie ubrań. Wykorzystywałem materiały z odzysku, a na ubraniach pojawiały się intuicyjne znaki: runy, rogi, serca, czaszki, łzy, plamy i kolorowe blizny. Traktowałem je trochę jak amulety 

- coś, co pomagało oswoić doświadczenia, których nie dało się po prostu wyrzucić z pamięci.


Kolekcję zaprezentowałem podczas powracającej po dwudziestu latach Parady Wolności w Łodzi. Pokaz miał formę performansu z udziałem muzyki, ballroomu i voguing’u. Ten kontekst był ważną częścią projektu, prywatna historia została pokazana w przestrzeni związanej z wolnością, widzialnością i przejmowaniem prawa do bycia sobą.

bottom of page